a

Black Friday 2019 – hit czy kit? Wszystko, co powinieneś wiedzieć, żeby nie dać się nabrać!

10/22/2019

Black Friday – Czarny Piątek, to zakupowe święto wszystkich zakupoholików. Polega na tym, że małe i duże sklepy oraz sieci handlowe oferują dzikie obniżki cen. Wyprzedaże trwają cały dzień, a sklepy prześcigają się w krzyczeniu o promocjach i nawoływaniu klientów, kusząc ich rabatami.

Obniżki mogą sięgać nawet 70% - teoretycznie więc powinno być opłacalnie. Amerykanie od lat wykorzystują Black Friday jako okazję do kupienia zaległych rzeczy czy zakupu prezentów świątecznych z wyprzedzeniem. Kultura Black Friday zatoczyła tak szerokie kręgi, że w dniu zakupów wiele biurek i firm świeci pustkami. Pracownicy bowiem są na urlopach i wykorzystują zaległe dni wolne, aby bez reszty oddać się szałowi biegania po sklepach.


Nabici w butelkę

Czarny Piątek ma być z założenia okazją. Zrobienie zakupów zaległych lub z wyprzedzeniem ma skutkować oszczędnością. Szalone ceny i ogromne rabaty skłaniały mieszkańców USA do kupowania samochodów czy dużego sprzętu AGD – telewizorów, pralek, lodówek. Zdarzało się jednak, że co sprytniejsi sprzedawcy na kilka dni przed dniem obniżek podnosili ceny tylko po to, aby w Black Friday obniżyć je do poziomu sprzed podwyżki. Efekt? Nabici w butelkę klienci rzucali się na przecenione produkty i towary, nie mając pojęcia, że oto – płacą normalną cenę. Korzystali na tym wyłącznie sprytni sprzedawcy.

Jest jeszcze jeden, wart zauważenia, aspekt tych szalonych wyprzedaży. Stojąc przed półką w sklepie stacjonarnym i widząc ogromne zainteresowanie jakimiś produktami, podświadomie chcemy je mieć. Poczucie, że okazja mogłaby przejść nam koło nosa jest nie do zniesienia. Sięgamy więc często po rzeczy, których w normalnym trybie nigdy byśmy nie wybrali. Kupujemy zbędne towary, ciesząc się przy tym, że udało nam się za nie zapłacić mniej.

Black Friday czy Cyber Monday?

Obok Czarnego Piątku pojawił się również Cyber Monday – odpowiedź sklepów internetowych na ideę wielkich obniżek cen. Podczas Cyber Monday ceny są z kolei obniżane we wszystkich sklepach internetowych, oferując nie tylko atrakcyjne promocje, ale również wysyłki za darmo.

Co je różni? Oczywiście data – Black Friday przypada w tym roku 29 listopada (ostatni piątek miesiąca), Cyber Monday natomiast, w tym roku przypada na 2 grudnia. Co jeszcze? Forma zakupów – podczas Black Friday buszujemy między sklepowymi regałami, dotykając, oglądając i wybierając. A wraz z nami robi to wielu innych. W sklepach panuje więc chaos i ścisk, a przecenione produkty są często wygniecione, zniszczone lub mają uszkodzone opakowania. Cyber Monday natomiast, pozwala nam nieco dłużej pomyśleć o zakupie i spokojnie rozważyć potrzebę. Nie tkwimy w dzikim tłumie i nikt nie wyrywa sobie towarów z rąk.

Jak nie dać się oszukać?

Wiemy, że wielu z nas uwielbia formę stacjonarną. Ma ona wiele zalet – ubrania czy buty można przymierzyć, kosmetyki powąchać. Można rzucić się w przysłowiowy wir zakupów i oddać się im bez reszty. Wiąże się to jednak często (szczególnie na rodzimym rynku) z naciąganiem, sztucznym zawyżaniem cen i tylko pozornymi obniżkami. Nie bierzemy więc w takim wypadku udziału w żadnej promocji, a nasze chęci i decyzje zakupowe są manipulowane i sterowane cwaniactwem sprzedawców. W tym aspekcie laur zwycięstwa przypada zatem stanowczo wyprzedażom w Cyber Monday – mamy wówczas czas i szansę sprawdzić ceny w innych sklepach, zastanowić się i podjąć znacznie bardziej przemyślaną i świadomą decyzję. A co z mierzeniem? Wystarczy przejść się do kilku wybranych sklepów stacjonarnych przed szalonym poniedziałkiem i przyjrzeć się produktom, które chcielibyśmy kupić – przymierzyć spodnie, buty czy powąchać perfumy. W dniu wyprzedaży zamówić wszystkie wybrane towary online.

Komentarze

Brak opinii. Podziel się opinia jako pierwszy.

Nowa wiadomość